Skip to main content

Gdyby udało się otworzyć drzwi percepcji, wszystko ukazałoby się człowiekowi takim, jakim jest – nieskończonym. William Blake

Chrystus kosmiczny

W Nowym Testamencie, a zwłaszcza w listach Pawła świadomość duchowa (pneumatyczna), w odróżnieniu od świadomości psychicznej jest elementem <Nowego Przymierza>, a wraz z nim <Nowego Stworzenia> w Chrystusie. Z tym, że to <Nowe stworzenie> Paweł przedstawia jako powrót do naszej <pra-istoty>, która jak zobaczymy od wewnątrz zaszczepiona jest w Chrystusie: … Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia (w gr. oryginale – który jest przywracany) ku głębszemu poznaniu (gr. gnosis) Boga, według obrazu Tego, który go stworzył (Kol. 3, 9-10)
 
Interesującym jest to, że Paweł wykorzystuje tutaj symbolikę <pra-istoty> Adama jako typologię samego Chrystusa (1Kor. 15,22). W tym kontekście zrozumiałym jest dlaczego Chrystus nazwany jest pierworodnym. Tytuł pierworództwa w naukach Pawła nie należy jednak rozumieć na zasadzie cielesnej zależności tylko duchowej hierarchii bytów w wymiarze kosmicznym: … On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie … (Kol 1,15-17)
 
Jeśli więc weźmiemy pod uwagę szerszy kontekst listu do Kolosan to zobaczymy, że Paweł sięga głębiej, bowiem każda jaźń zakorzeniona jest i ma swoje istnienie w samym Chrystusie jako bycie poprzedzającym inne istnienia. Mamy zatem do czynienia z rodem duchowym jako <Nowym Stworzeniem> powstałym nie z uczynków ciała (rozmnażania) lecz pokrewieństwa duchowego (Jan 1. 12-13). Znamienne słowa z listu do Kolosan <On jest przed wszystkim> oznaczają właśnie aspekt pierworództwa właśnie w rodzaju hierarchii duchowego rodu. Przypomina to bardzo ideę gnostyckiego emanacjonizmu, który dostrzegalny jest także w prologu ewangelii Jana (Jan. 1,1) gdzie z istoty Boga emanował Boski rozum zwany Logosem, który przez chrześcijan utożsamiany jest z Chrystusem.
 
Zwróćmy tutaj uwagę, że cały czas poruszamy się tutaj świecie pozamaterialnym. Emanacje te nie należy zatem rozpatrywać w relacji historycznej (gdzieś na początku świata) tylko w aspekcie duchowej drabiny (tu i teraz) na czele której stoi sam Bóg jako Ojciec duchowej rodziny. Zgodnie z tą ideą Logos emanuje z Boskiej istoty stając się hipostazą (możemy sobie to wyobrazić na przykładzie ognia z którego emanuje ciepło). Następnie z Logosu wyłaniają się jaźnie wszelkich istnień, po czym z jaźni tych emanuje psychika i wreszcie świat materialny.
 
Zdaniem gnostyków cud narodzin jest niczym innym jak ostatnim etapem schodzenia duszy na plan fizyczny. Podobnie w filozofii arabskiej z prabytu emanuje duchowo-świetlista rzeczywistość, z której wyłania się duch wszechświata – źródło duszy wszechświata, dające początek duszom niższym (wegetatywnym, zwierzęcym i myślącym). Zasadą tego procesu jest wypływająca z Boskiej Jedni energia, która słabnie w miarę swojego rozprzestrzeniania się – przez co porządek powstawania bytów jest porządkiem malejącej doskonałości. Czym dalej więc od Boga tym mamy do czynienia z mniej doskonałym szczeblem, aż do momentu kiedy obcujemy z przedmiotami materialnymi. Przeciwieństwem tego procesu jest ścieżka inicjacyjno- misteryjna, która prowadzi na powrót do zespolenia się z Jednią. Cały proces tego powrotu odbywa się np. w praktyce ekstazy: .... Jeśli bowiem odchodzimy od zmysłów (gr. eksestemen) - to ze względu na Boga, jeżeli przytomni jesteśmy - to ze względu na was .... (2 Kor. 5,13)
 
Najistotniejsza jest jednak dla nas informacja, że cała ta duchowa rzeczywistość nie jest gdzieś poza nami, tylko dostępna jest poprzez wewnętrzne doświadczenie Chrystusa: …. Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze, siebie samych doświadczajcie! Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni…. 2 Kor. 13,5 W ten sposób Paweł sięga do idei Anthroposa jako kosmicznej jaźni będącej duchem całego wszechświata. Na uwagę zasługuje tutaj płaskorzeźba z portalu katedry w Chartres. Ukazuje ona Chrystusa, za którym stoi piękna młodzieńcza postać człowieka. Według bardzo przekonującej interpretacji L. Kalinowskiego, dzieło to przedstawia ideę człowieka w umyśle Boga. Ów człowiek nosi w sobie niezwykłe podobieństwo do Boga, jest jakby Jego przedłużeniem.
 
Innymi słowy stanie się <Nowym Człowiekiem> zgodnie z nauką Pawła to nic innego jak wewnętrzne zespolenie się z samym <<Chrystusem> w jego duchowym (pneumatycznym) oraz kosmicznym wymiarze: ….Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem - jak jest powiedziane - dwoje jednym ciałem. Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem…. 1 Kor. 6,16-17 A zatem dialog pomiędzy światem Boskim a Człowiekiem może zostać nawiązany i jest nawiązywany na płaszczyźnie duchowej poprzez wewnętrzne zjednoczenie. W rzeczywistości to od wewnątrz każdy byt wszczepiony jest w Chrystusa, w którym mamy swoje istnienie. Cała zaś tajemnica polega na poznaniu samych siebie w perspektywie duchowej rodziny, czy też winorośli o której nauczał Jezus (J 15,1-8).
 
Z punktu widzenia wiedzy duchowej, wszyscy od wewnątrz jesteśmy jedną wielką kosmiczną rodziną. Na płaszczyźnie ducha każdy człowiek jest dzieckiem bożym, bowiem jego istnienie wyłania się bezpośrednio z boskiego rodu (Dz.Ap. 17,28). Dziedzictwo to cały czas jest naszym udziałem, jednak większość ludzi wyparła się go (Jan 1. 9-13) i szuka światła na zewnątrz (Jan 4. 19-24). To co najbardziej zostało skażone grzechem to nasz ludzki umysł, który powstał w wyniku upadku pierwszego człowieka. Na tej też podstawie grzech to coś więcej jak przekroczenie prawa lub przykazań. Grzech to przede wszystkim bycie i przebywanie poza Bogiem. Cokolwiek byśmy robili bez związku z naszym źródłem istnienia (Łk 6,43-46, Ga 5,22-23) pozostaje grzechem, nawet jeśli są to dobre uczynki.
Autro: gnostyk.pl

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy to polub go na Facebooku, Tweetuj lub udostępnij na innych stronach.

  • Kliknięć: 268