Gdyby udało się otworzyć drzwi percepcji, wszystko ukazałoby się człowiekowi takim, jakim jest – nieskończonym. William Blake

„Zbudź się, o śpiący…” — mistyczny sens Ef 5,14

Werset „Zbudź się, o śpiący, powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus” (Ef 5,14) należy do najgłębszych i najbardziej tajemniczych zdań w całym Nowym Testamencie. Już starożytni Ojcowie Kościoła zauważali, że nie brzmi on jak zwykłe pouczenie moralne. Jego język jest hymniczny, poetycki i niemal liturgiczny. Wielu badaczy uważa, że Paweł cytuje tutaj starochrześcijański hymn używany podczas chrztu lub inicjacji, w którym opisano proces budzenia się świadomości. Ta formuła nie mówi o fizycznym śnie, lecz o stanie duchowego uśpienia, w którym człowiek żyje jakby „na autopilocie”, nieświadomy swojej własnej głębi i światła, które w nim jest.

Słowa „Powstań z martwych” nie mówią o śmierci biologicznej. U Pawła „umarły” znaczy człowiek żyjący w oddzieleniu, w niewiedzy oraz w stanie duchowej inercji. „Martwy” to ten, kto nie widzi prawdy, kto nie żyje „według Ducha”, ale według mechanicznych reakcji ego. Dlatego zmartwychwstanie w ujęciu Pawłowym nie jest tylko wydarzeniem po śmierci tylko lecz procesem, który zaczyna się tu i teraz. Taka przemiana świadomości to nic innego jak wyjście z ciemności i rozpoznanie tego, kim się naprawdę jest. „Powstań z martwych” to wezwanie do opuszczenia starego sposobu istnienia – nie tyle moralnie złego, ile ślepego i nieświadomego.

Chrystus jako Światło, nie tylko postać historyczna

Najbardziej niezwykłe są jednak słowa: „a zajaśnieje ci Chrystus”. W tradycji popularnej odczytuje się je tak, jakby Chrystus był wyłącznie osobą z historii. Tymczasem w tekstach Pawłowych Chrystus oznacza o wiele więcej niż postać Jezusa z Nazaretu. W nauczaniu Pawła, Chrystus według ciała (historyczny) miał znaczenie tylko do przebudzenia. Potem przebudzony chrześcijanin zaczyna rozumieć, że jest on „ikoną”, mapą, symbolem, który prowadzi do wnętrza. Zostało to wyrażone wprost w słowach: „Jeśli nawet znaliśmy Chrystusa według ciała, teraz już więcej nie znamy.” (2 Kor 5,16). Chrystus to symbol boskiej świadomości w człowieku, zasady życia, światła i mądrości. Paweł mówi: „Chrystus w was – nadzieja chwały” (Kol 1,27), nie „Chrystus obok was” ani „Chrystus na zewnątrz was”. W innym miejscu pisze o „umyśle Chrystusa” (1 Kor 2,16), który w człowieku staje się zdolnością widzenia rzeczywistości tak, jak widzi ją Duch. Chrystus w teologii Pawła nie jest ograniczony do jednej historycznej postaci, lecz jest boskim światłem udzielanym człowiekowi.

Dlatego kiedy Paweł mówi: „zajaśnieje ci Chrystus”, nie chodzi o coś, co spłynie na człowieka z zewnątrz. To światło już jest obecne w głębi świadomości, lecz pozostaje zakryte dopóty, dopóki człowiek pozostaje w stanie duchowego snu. Grecki czasownik epiphausei należy oddać jako „rozbłyśnie w tobie”, „odsłoni się”, „stanie się widzialny”. Chrystus w tym wersecie nie jest wyłącznie Osobą, ale Światłem, które Paweł rozpoznaje jako zasadę życia duchowego, jako to, co budzi, przemienia i prowadzi.

Gnostycka głębia słów: iskra światła w człowieku

Ta interpretacja jest niezwykle bliska wrażliwości gnostyckiej, która widziała w Chrystusie nie tylko nauczyciela, lecz żywą obecność światła w człowieku. Gnostycy mówili: „W każdym człowieku jest iskra światła, która budzi się, gdy zasłony opadają”. W Ewangelii Tomasza czytamy: „Jest światło w człowieku światła i oświeca cały świat” (logion 24). To ten sam obraz, gdzie Chrystus jawi się jako wewnętrzne światło, a nie jako zewnętrzna figura. U Pawła to światło odsłania się dopiero wtedy, gdy człowiek „budzi się” ze snu nieświadomości.

A więc „Zbudź się, o śpiący” to wezwanie do uświadomienia sobie, że życie, jakie wiodłem dotychczas, było jak sen — pełne automatycznych reakcji, lęków, iluzji i fałszywych identyfikacji. „Powstań z martwych” oznacza porzucenie tego starego człowieka i wejście w nowy sposób istnienia, który Paweł często nazywa „życiem w Duchu”. A „zajaśnieje ci Chrystus” to obietnica, że gdy oczy świadomości się otworzą, ujrzymy światło, które było w nas od zawsze. Nie jako informację lecz jako doświadczenie.

Chrystus jako wewnętrzne Światło budzące świadomość

Ten werset zatem nie jest nakazem moralnym, ale opisem duchowego przebudzenia. Paweł pokazuje, że Chrystus nie jest kimś jedynie na zewnątrz, ale kimś, kogo człowiek może rozpoznać w sobie, kiedy porzuci stan duchowej martwoty. Wtedy Chrystus staje się nie tylko historycznym Zbawicielem, ale wewnętrznym Światłem, które prowadzi, oczyszcza i przemienia człowieka od środka. To właśnie dlatego w Ef 5,14 mamy jedno z najczystszych i najbardziej mistycznych wezwań Nowego Testamentu do obudzenia świadomości, do duchowego zmartwychwstania i do odkrycia, że światło Chrystusa nie przychodzi z oddali — ono już w nas jaśnieje.

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy to polub go na Facebooku, Tweetuj lub udostępnij na innych stronach.

  • Kliknięć: 290

Informacja: Wszystkie artykuły prezentowane na niniejszej stronie nie stanowią doktryny religijnej. Artykuły te są jedynie inspirowane gnostycyzmem oraz neognostycyzmem współczesnym. Ich celem jest wskazać pewne określone problemy oraz zachęcić do kształtowania i formułowania własnych opinii i odpowiedzi. Niektóre z prezentowanych tutaj treści mogą być niezgodne z popularną wizją gnostycyzmu przedstawianą przez ortodoksyjne chrześcijaństwo.

Copyright © 2022 gnostyk.pl