O Początku Świata

Tekst „O początku świata” (On the Origin of the World, NHC II,5; XIII,2) zachował się w dwóch wersjach koptyjskich — w Kodeksie II i Kodeksie XIII. Należy do najważniejszych pism gnostyckich, gdyż zawiera szeroką reinterpretację opowieści o stworzeniu znanej z Księgi Rodzaju.

Autor, odwołując się do tradycji żydowskiej, filozofii greckiej i własnych mitów gnostyckich, opisuje historię powstania świata materialnego, rolę Sofii i Pistis, pojawienie się archontów z Jaldabaothem na czele, stworzenie człowieka i dramat jego zniewolenia. W tekście znajdujemy również opisy Ewy, Adama Światła, drzewa poznania, Erosa, a także wizje końca czasów i triumfu światła nad ciemnością.

Traktat ten ukazuje radykalnie odmienną od biblijnej wizję: świat powstał nie z woli najwyższego Boga, ale w wyniku błędu i upadku niższych istot. Jednakże człowiek — mimo swego uwięzienia w materii — nosi w sobie boską iskrę, która prowadzi go ku wyzwoleniu przez poznanie (gnosis).

Polskie tłumaczenie przedstawione tutaj powstało na podstawie angielskiej wersji Samuela Zinnera (przekład z koptyjskiego), zredagowanej przez Marka Mattisona, a także z uwzględnieniem wcześniejszych opracowań (m.in. B. Laytona, J. Robinsona). Całość ukazuje bogactwo symboliki gnostyckiej i pozwala lepiej zrozumieć, jak w starożytności interpretowano początek świata i los człowieka.

Nota o tłumaczeniu i domenie publicznej

Poniższe tłumaczenie zostało przekazane do domeny publicznej i może być swobodnie kopiowane i używane, zmieniane lub niezmieniane, w dowolnym celu.
Oparte jest na koptyjskim tekście z Kodeksu Nag Hammadi II, 5. Teksty z Nag Hammadi zostały spisane w IV wieku, następnie zakopane, a ponownie odkryte w 1945 roku. Ten traktat na nowo interpretuje opis stworzenia z Księgi Rodzaju.

Przekładu z języka koptyjskiego dokonał Samuel Zinner, a redakcji podjął się Mark M. Mattison przy hojnej pomocy projektu Other Gospels.

Symbole

[ ] – luka w tekście (tzw. lacuna)
( ) – wtrącenie redakcyjne dla wyjaśnienia tekstu
< > – poprawka redakcyjna błędu skryby
[97] – numer strony koptyjskiego kodeksu (z hiperłączem)

🌟O początku świata 


[97] Ponieważ wszyscy – zarówno bogowie kosmiczni, jak i ludzie – mówią, że przed Chaosem nic nie istniało, w przeciwieństwie do nich wykażę, że wszyscy są w błędzie, gdyż nie znają ani początku Chaosu, ani jego korzenia. Dowód jest następujący:

Kiedy mowa o Chaosie, [98] wszystkim ludziom podoba się twierdzić, że jest on rodzajem ciemności, podczas gdy w rzeczywistości pochodzi z cienia, który zwie się „Ciemnością”. A cień ten wywodzi się ze stworzonej istoty, istniejącej od początku. Istniała ona jeszcze zanim zaistniał Chaos, a Chaos powstał dopiero po niej.

Dlatego zajmijmy się rzeczywistością sprawy, a przy tym także pierwszą stworzoną istotą, z której Chaos został wyrzucony. W ten sposób prawda stanie się jasno udowodniona.

Emanacja Sofii i Zastępy

Gdy naturalna forma nieśmiertelnych istot zakończyła swój rozwój w nieskończoności, wówczas wyemanowała podobizna, zwana Sofia, która wyszła z Pistis. Użyła swej woli i stała się stworzoną istotą podobną do pierwotnego światła, a jej wola natychmiast objawiła się w podobieństwie nieba o niewyobrażalnych rozmiarach, mieszczących się pomiędzy istotami nieśmiertelnymi a tymi, które powstały po nich, przypominając [. . .]. Działała jak zasłona, która oddzieliła ludzkość od istot wyższych.

Eon Prawdy nie posiada żadnego zewnętrznego cienia, ponieważ nieskończone światło mieszka w nim wszędzie. Jednak jego zewnętrze jest cieniem zwanym „Ciemnością”. Z tego cienia pojawił się zastęp, który panował nad ciemnością. Zastępy, które powstały po nich, nazwały cień „Nieskończonym Chaosem”, z którego wytrysnął ku górze wszelki rodzaj boskości [. . .], wraz z całym miejscem, a także z tym skutkiem, że cień jest późniejszy od pierwszej [99] stworzonej istoty. Pojawił się <wewnątrz> Otchłani, mając swe źródło we wspomnianej Pistis.

Cień zrozumiał wówczas, że istnieje coś potężniejszego od niego, i stał się zazdrosny. A gdy zrodził się ze swej własnej woli, od razu wydał na świat zazdrość. Od tego dnia prawo zazdrości ujawnia się we wszystkich eonach i ich światach. Zazdrość ta okazała się jednak poronieniem, pozbawionym całkowicie ducha. Stała się cieniem wewnątrz ogromnej wodnistej substancji. Żółć, która powstała z tego cienia, została następnie wrzucona do części Chaosu.

Od tego dnia pojawiła się wodnista substancja, a to, co pogrążyło się w niej, wypłynęło, pozostając widoczne wewnątrz Chaosu. Podobnie jak w przypadku kobiety rodzącej dziecko, gdy cała nagromadzona w niej materia wypływa – tak też materia powstała z cienia i została od niego odrzucona, ale nie wyszła poza Chaos.

Objawienie się Jaldabaotha

Materia pozostawała wewnątrz Chaosu, mieszcząc się w jednej z jego części. A gdy te rzeczy zaszły, wtedy Pistis przybyła i objawiła się ponad materią Chaosu, która została wyrzucona niczym poroniony płód, ponieważ nic ze światła ducha w niej nie mieszkało — była całkowicie nieskończoną ciemnością i bezdenną wodą. Gdy Pistis zobaczyła to, co wynikło z jej ułomności, ogarnął ją niepokój, a niepokój ukazał się jako straszliwa istota stworzona, która pospieszyła ku niej w Chaosie. Pistis zwróciła się ku niej i tchnęła w jej oblicze, wewnątrz Otchłani, która znajduje się pod [100] wszystkimi niebiosami.

A kiedy Pistis Sophia zapragnęła, aby ta istota bez ducha została uformowana na podobieństwo i aby panowała nad materią oraz nad wszystkimi jej zastępami, po raz pierwszy z wód objawił się androgyniczny archont, wyglądający jak lew. Posiadał on w sobie wielką władzę, nie wiedząc jednak, skąd się pojawił.

Gdy Pistis Sophia patrzyła na niego poruszającego się wewnątrz wodnych głębin, powiedziała do niego: „Dziecko, przejdź tutaj”, co znaczy tyle samo, co yalda-baoth. Od tego dnia objawiło się prawo wypowiadania słów, które rozszerzyło się na bogów, aniołów i ludzi. To, co zaistniało na skutek artykulacji słownej, zostało dokonane przez bogów, aniołów i ludzkość.

Archont Jaldabaoth nie znał jednak mocy Pistis, nie widząc jej oblicza, lecz tylko podobieństwo odbijające się w wodzie, które do niego przemawiało. I z powodu tego głosu nazwał siebie „Yald<ab>aoth”. Doskonali nazywają go natomiast Ariael, ponieważ przypominał lwa.

Kiedy uzyskał władzę nad materią, Pistis Sophia wycofała się z powrotem do swego światła.

Jaldabaoth stwarza Niebo, Ziemię i Synów

Gdy archont zobaczył swój rozmiar – a przecież nie widział nikogo poza sobą samym, dostrzegając jedynie wodę i ciemność – wtedy pomyślał, że jest jedynym istniejącym. Jego [. . .] zostało dokonane przez wypowiedzenie słowa, które [101] objawiło się jako duch unoszący się nad wodami. Kiedy duch się ukazał, archont oddzielił substancję wodnistą, a to, co suche, zostało oddzielone w inne miejsce. Z materii uczynił sobie mieszkanie i nazwał je „Niebem”, a z materii uczynił podnóżek i nazwał go „Ziemią”.

Następnie przyszła archontowi myśl, zgodna z jego naturą, i przez wypowiedzenie słowa stworzył androgyna. Otworzył usta i wydał do niego dźwięk gaworzenia. Gdy ten otworzył oczy, spojrzał na swego ojca, do którego wydał dźwięk „iii!”. Wówczas ojciec nazwał go „Eee-a-o.”[1]

Potem stworzył drugiego syna, wydając do niego dźwięk gaworzenia. A kiedy ten otworzył oczy, uczynił do ojca dźwięk „eh!”. Ojciec nazwał go „Eloai”.

Następnie stworzył trzeciego syna, wydając dźwięk gaworzenia. A kiedy otworzył oczy, uczynił do ojca dźwięk „asss!”. Ojciec nazwał go „Astaphaios”.

Ci trzej są synami swego ojca.

Siedem Niebios Chaosu

W Chaosie objawiło się siedem androgynicznych istot. Posiadają one zarówno imiona męskie, jak i żeńskie:

  • Imię żeńskie to Pronoia, Sambathas, co oznacza „tydzień”,
    a jego syn nazywa się Yao, jego imię żeńskie brzmi Władza.
  • Sabaoth, jego imię żeńskie brzmi Boskość.
  • Adonaios, jego imię żeńskie brzmi Królewskość.
  • Elaios, jego imię żeńskie brzmi Zazdrość.
  • Oraios, jego imię żeńskie brzmi Bogactwo.
  • A Astaphaios, jego [żeńskie] imię [102] to Sophia.

To są siedem mocy odpowiadających siedmiu niebiosom Chaosu. Zrodzili się jako istoty androgyniczne, zgodne z nieśmiertelną strukturą, która istniała przed nimi, według pragnienia Pistis – aby podobieństwo tego, co istniało od początku, panowało aż do końca.

Odnajdziesz moc, jaką te imiona posiadają, oraz siłę bytów męskich, w (księdze) Archanielska (Natura) Proroka Mojżesza, a imiona bytów żeńskich – w Pierwszej Księdze Noraia.

Pierwotny Rodzic Jaldabaoth, ponieważ posiadał wielkie władze, stworzył niebiosa dla każdego ze swych potomków przez wypowiedzenie słowa, czyniąc je dobrymi jako miejsca zamieszkania. W każdym z niebios stworzył wielkie chwały, siedmiokroć wspanialsze: trony, pałace, świątynie, a także rydwany i dziewicze duchy – aż po to niewidzialne. I chwały ich, każdy w swym niebie, posiadały: potężne zastępy bogów, panów, aniołów i archaniołów, miriady bez liczby, aby mu służyli.[3]

Opis tych wydarzeń znajdziesz w dokładnym przedstawieniu w Pierwszej Narracji Oraia.

I zostały ukończone – aż po to niebo, które sięga do szóstego nieba, należącego do Sophii.

To niebo i ziemia zostały zaatakowane przez sprawcę zamieszania, który mieszkał pod nimi wszystkimi, a sześć niebios zadrżało gwałtownie, gdyż zastępy Chaosu wiedziały, kto zaatakował niebo znajdujące się pod nimi. A kiedy Pistis stała się świadoma pęknięcia spowodowanego przez sprawcę zamieszania, posłała swego ducha, związała go i strąciła w Tartaros.

[Od tego dnia] niebo wraz ze swą [103] ziemią umocniło się za sprawą Sophii, córki Jaldabaotha, tej, która mieszka pod nimi wszystkimi.

Przewinienie Jaldabaotha

Gdy niebiosa utwierdziły się wraz ze swymi zastępami i całym swoim rządem, Pierwotny Rodzic uniósł się pychą. Cały zastęp aniołów oddawał mu cześć, a wszyscy bogowie i ich aniołowie składali mu chwałę i uwielbienie. On zaś był rozradowany i wielokrotnie się przechwalał, mówiąc do nich:
„Ja jestem samowystarczalny.”

Powiedział: „Ja jestem tym, który jest Bogiem, i oprócz mnie nic innego nie istnieje.”
A gdy to powiedział, zgrzeszył przeciw wszystkim nieśmiertelnym, którzy posługują się słowem, i ci oskarżyli go o to.

Kiedy Pistis zobaczyła bezbożność najwyższego archonta, rozgniewała się. Ta, która była niewidzialna, powiedziała:
„Błądzisz, Samaelu” — to znaczy: „Ślepy Boże.”
„Istnieje nieśmiertelny Człowiek Światła, który był przed tobą, a on ukaże się wśród form, które ukształtowałeś. Podepcze cię z pogardą jak garncarz deptany jest przez swe naczynie, a ty runiesz do swej matki, Otchłani, wraz z tymi, którzy należą do ciebie. Bo gdy dopełnią się wszystkie twoje dzieła, cała ułomność obnażona przez prawdę zostanie zniweczona, a jej istnienie ustanie i będzie tak, jakby nigdy jej nie było.”

Po tych słowach Pistis objawiła w wodach obraz swej wielkości, a uczyniwszy to, powróciła do swego światła.

Sabaoth wysławia Pistis

Kiedy Sabaoth, syn Jaldabaotha, usłyszał głos Pistis, zaśpiewał jej pieśń pochwalną i potępił swego ojca [i matkę] [104] na polecenie Pistis. Wysławił ją za to, że nauczyła ich o nieśmiertelnym człowieku i jego świetle. Pistis Sophia wskazała wtedy palcem i wylała na niego nieco światła ze swego (własnego) światła — jako oskarżenie przeciw jego ojcu.

Kiedy Sabaoth został oświecony, uzyskał wielką władzę nad wszystkimi zastępami Chaosu. Od tego dnia nazywany jest „Panem Zastępów”.

Znienawidził swego ojca, Ciemność, i swą matkę, Otchłań, a także znienawidził swą siostrę, myśl Pierwotnego Rodzica, która unosiła się nad wodami. Z powodu jego światła wszystkie władze Chaosu stały się zazdrosne o niego, a gdy ogarnął je niepokój, rozpoczęły wielką wojnę w siedmiu niebiosach.

Kiedy Pistis Sophia ujrzała tę wojnę, ze swego światła posłała siedmiu archaniołów do Sabaotha. Oni unieśli go do siódmego nieba i stanęli przed nim jako słudzy. Ponadto posłała mu jeszcze trzech archaniołów i ustanowiła dla niego królestwo nad wszystkimi, aby mógł panować nad dwunastoma bogami Chaosu.

A gdy Sabaoth otrzymał jako nagrodę za swą skruchę miejsce odpoczynku, Pistis dała mu również swą córkę Zoe wraz z wielką władzą, aby mogła uczyć go o wszystkim, co istnieje w ósmym niebie. A ponieważ posiadał władzę, najpierw zbudował dla siebie pałac. Był ogromny, wspaniały, siedem razy większy od wszystkich istniejących w siedmiu niebiosach. Przed jego [105] pałacem stworzył tron, ogromny, stojący na czterotwarzowym rydwanie zwanym „Cherubin”.

Cherubin ma osiem kształtów na każdym z czterech rogów: postacie lwów, cielców, ludzi i orłów — tak że wszystkie formy razem stanowią sześćdziesiąt cztery. Przed nim stoi siedmiu archaniołów. On[4] jest ósmym i posiada władzę. Wszystkie formy razem stanowią siedemdziesiąt dwa.

Ponadto z tego rydwanu siedemdziesięciu dwóch bogów otrzymało swoje kształty, aby mogli panować nad siedemdziesięcioma dwoma językami narodów. Przy tym tronie stworzył także aniołów podobnych do węży, zwanych „Serafinami”, którzy zawsze go wysławiają.

Sabaoth stwarza aniołów, Izraela i Jezusa Chrystusa

Po tym stworzył zgromadzenie aniołów — niezliczone tysiące i miriady — podobne do zgromadzenia w ósmym niebie, oraz pierworodnego zwanego „Izrael”, to znaczy „Człowiek, który widzi Boga”, a także inną istotę zwaną „Jezus Chrystus”, podobną do zbawiciela, który mieszka ponad w ósmym niebie.

Ten Jezus zasiada po jego prawicy na świętym tronie, a po lewicy zasiada Dziewica Ducha Świętego na tronie, także go wysławiając. Przed nią stoi siedem dziewic, trzymających trzydzieści harf, lir i [106] trąb, oddając mu chwałę. Całe zastępy aniołów wysławiają go i wielbią.

Miejsce, w którym zasiada, to tron światła <w> wielkiej chmurze, która go osłania. Nikt nie przebywał z nim wewnątrz tej chmury oprócz Sophii, <córki> Pistis, która nauczała go o wszystkich istotach istniejących w ósmym niebie, aby mógł stwarzać ich podobieństwa, tak by jego panowanie trwało aż do dopełnienia niebios Chaosu i ich zastępów.

Wtedy Pistis Sophia oddzieliła go od ciemności i powołała go na swą prawicę, a Pierwotnego Rodzica postawiła po swojej lewicy. Od tego dnia prawa strona nazywana jest „sprawiedliwością”, a lewa „złem”. Z tego powodu wszyscy otrzymali eon w zgromadzeniu sprawiedliwości, a zło włada nad[5] każdą stworzoną istotą.

Jaldabaoth zradza Śmierć

W ten sposób, gdy Pierwotny Rodzic Chaosu ujrzał swego syna Sabaotha i chwałę, w której ten przebywał, i zrozumiał, że jest on największy ze wszystkich władz Chaosu, ogarnęła go zazdrość. Rozgniewał się i zrodził Śmierć ze swej (własnej) śmierci, a on[6] został ustanowiony nad szóstym niebem, <ponieważ> Sabaoth został wyniesiony z tego miejsca. W ten sposób dopełniła się liczba sześciu władz Chaosu.

Śmierć, istota androgyniczna, zmieszał się następnie ze swą (własną) naturą i zrodził siedmioro androgynicznych dzieci. Oto imiona dzieci męskich:

  • Zazdrość,
  • Furia,
  • Łzy,
  • Jęk,
  • Cierpienie,
  • Płacz,
  • Gorzka Lamentacja.

A oto imiona dzieci żeńskich:

  • Furia,
  • Ból,
  • Pożądanie,
  • Jęk,
  • Przekleństwo,
  • Gorycz,
  • Kłótliwość.

Obcowali ze sobą i każdy z nich zrodził siedmioro dzieci, co dało sumę [107] czterdziestu dziewięciu androgynicznych demonów.

Ich imiona i wpływy poznasz w Księdze Salomona.

A przed nimi Zoe, która przebywała z Sabaothem, stworzyła siedem dobrych mocy androgynicznych. Oto imiona męskich: Bez-Zazdrosny, Błogosławiony, Radosny, Prawdziwy, Nie-Zazdrosny, Umiłowany, Wierny. Natomiast żeńskie noszą imiona: Pokój, Radość, Weselność, Błogosławieństwo, Prawda, Miłość, Pistis. Z tych mocy wywodzi się wiele dobrych i czystych duchów.

Ich wpływy i skutki poznasz w (Księdze) Struktur Losu Niebios Pod Dwunastoma.

Wstyd Jaldabaotha

A gdy Pierwotny Rodzic ujrzał w wodach podobieństwo Pistis, zasmucił się wielce, zwłaszcza gdy usłyszał jej głos, podobny do pierwszego głosu, który wezwał go z wód. Jęknął, gdy uświadomił sobie, że to ona nadała mu imię. Zawstydził się swego grzechu, a gdy poznał prawdę, że istniał przed nim nieśmiertelny Człowiek Światła, ogarnął go wielki niepokój. Wcześniej bowiem ogłosił wszystkim bogom i ich aniołom:
„Ja jestem tym, który jest Bogiem. Oprócz mnie nic innego nie istnieje.”

Bał się, że odkryją, iż ktoś istniał przed nim, i że mogą go oskarżyć. On jednak, pozbawiony rozeznania, wyśmiał (możliwość) oskarżenia i postąpił lekkomyślnie. Powiedział:
„Jeśli [108] coś istniało przede mną, niech się ukaże, abyśmy mogli ujrzeć jego światło.”

I oto natychmiast! Światło wyszło z ósmego nieba powyżej i przeszło przez wszystkie niebiosa ziemi.

Adam Światła

Kiedy Pierwotny Rodzic zobaczył, że światło jest piękne, gdy świeciło, zdumiał się i pogrążył w głębokim wstydzie. Wraz z tym światłem objawiło się wewnątrz niego cudowne podobieństwo człowieka, i nikt go nie widział oprócz Pierwotnego Rodzica i Pronoia, która mieszkała z nim. Jednakże jego światło ukazało się wszystkim zastępom niebios, przez co wszyscy się zatrwożyli.

A gdy Pronoia zobaczyła owego posłańca, zakochała się w nim, lecz on nią wzgardził, ponieważ mieszkała w ciemności. Ona jednak pragnęła go objąć, a nie mogła. Gdy nie mogła ugasić swej miłości, wylała swoje światło na ziemię. Od tego dnia posłaniec ten nazywany jest „Adamem Światła”, co w przekładzie oznacza „świetlisty człowiek krwi”. A ziemia została rozciągnięta nad nim[7], święty Adaman, co znaczy „Święta Ziemia Adamantowa”.

Od tego dnia każda władza czciła krew dziewicy, a ziemia została oczyszczona przez krew dziewicy. Również woda została oczyszczona dzięki podobieństwu Pistis Sophii, która objawiła się Pierwotnemu Rodzicowi w wodach. Dlatego słusznie powiedziano: „(ukazało się) przez wody.” Bo ono daje życie wszystkiemu, a [109] święta woda oczyszcza wszystko.

Eros

Jako istota androgyniczna Eros pojawił się z tej pierwotnej krwi. Jego pierwiastek męski to Himireris[8], czyli ogień ze światła. Jego pierwiastek żeński, który w nim mieszka, dusza złożona z krwi, pochodzi z substancji Pronoia. Eros jest bardzo piękny w swej urodzie, posiadając urok przewyższający wszystkie stworzone istoty Chaosu.

Wszyscy bogowie i ich aniołowie, gdy spojrzeli na Erosa, zakochali się w nim. Objawiając się w [9] każdym z nich, rozpalił ich, podobnie jak wiele lamp zapala się od jednej lampy: to samo światło jest obecne, a jednak lampa się nie zmniejsza. W ten sposób Eros rozproszył się we wszystkich stworzeniach Chaosu i nie został umniejszony.

Tak jak Eros objawił się w centrum światła i ciemności, i tak jak związek Erosa został dopełniony w centrum aniołów i ludzi, tak z ziemi zakwitła pierwotna rozkosz[10]. Kobieta podążyła za Ziemią; małżeństwo podążyło za Kobietą. Narodziny podążyły za małżeństwem; upadek podążył za narodzinami.

Po Erosie z krwi wylanej na ziemię wyrósł krzew winorośli. Dlatego ci, którzy go piją, budzą w sobie pragnienie zjednoczenia seksualnego.

Po winorośli wyrósł figowiec i drzewo granatu, a wraz z nimi pozostałe drzewa wszelkiego rodzaju, posiadające swe nasienie z [110] nasienia władz i ich aniołów.

Raj

Następnie Sprawiedliwość stworzyła Raj. Był piękny i znajdował się poza orbitą księżyca i orbitą słońca, wewnątrz Krainy Rozkoszy, na wschodzie wśród kamieni[11]. Tam mieszka pożądanie wśród pięknych, sycących drzew, a drzewo życia wiecznego ukazało się zgodnie z wolą Boga na północy Raju, aby dusze świętych mogły stać się nieśmiertelne — tych, którzy wyłonią się z nędznych ukształtowanych form na końcu wieku.

Barwa drzewa życia przypomina słońce, a jego gałęzie są cudowne. Liście przypominają liście cyprysa. Owoc wygląda jak kiść białych winogron. Jego wysokość sięga nieba. Obok niego rośnie drzewo poznania, posiadające moc Boga. Jego chwała przypomina księżyc w pełni, a jego gałęzie są cudowne. Liście podobne są do figowych. Owoc przypomina dobry, sycący daktyl. To drzewo znajduje się na północy Raju, aby wstrząsnąć duszami z odrętwienia demonów, aby mogły zbliżyć się do drzewa życia, spożyć jego owoc i w ten sposób potępić władze i ich aniołów.

Wpływ tego drzewa został opisany w Piśmie Świętym[12]:
„Ty jesteś drzewem poznania, które jest w Raju, z którego spożył pierwszy człowiek, a które otworzyło jego umysł, i pokochał swą towarzyszkę, i potępił [111] inne obce podobizny, nawet nimi gardząc.”

Po tym wyrosło drzewo oliwne, aby uświęcić królów i arcykapłanów sprawiedliwości, którzy mieli się pojawić w dniach ostatecznych. Drzewo oliwne ukazało się bowiem ze światła pierwszego Adama, aby dostarczyć namaszczenia, które mieli otrzymać.

Stworzenie roślin i zwierząt

A pierwotna Psyche pokochała Erosa, który mieszkał z nią, i wylała swą krew na niego oraz na ziemię. Z tej krwi wyrósła z ziemi pierwsza róża, wychodząc spośród cierni, jako źródło radości dla światła, które miało się ukazać w krzewie.

Następnie z ziemi wyrosły piękne kwiaty o przyjemnej woni, różnego rodzaju, z każdej z dziewiczych córek Pronoia. A gdy zakochały się w Erosie, wylały swą krew na niego i na ziemię.

Po nich wszystkie rośliny wyrosły z ziemi, różnego rodzaju, nosząc w sobie nasienie władz i ich aniołów.

Potem z wód władze stworzyły różne rodzaje zwierząt, w tym gady i ptaki, które nosiły w sobie nasienie władz i ich aniołów.

Jednakże przed wszystkimi tymi, kiedy pojawił się pierwszego dnia, pozostał na ziemi około dwóch dni, a następnie odszedł od niższej Pronoia w niebie i wstąpił ku swemu światłu. Natychmiast ciemność okryła cały kosmos.

Stworzenie ciał niebieskich

[112] Z pragnienia, Sophia, która mieszkała w niższym niebie, otrzymała władzę od Pistis i uformowała wielkie świecące ciała i wszystkie gwiazdy. Umieściła je na niebie, aby świeciły na ziemię i wyznaczały znaki czasów, pory roku, lata, miesiące, dni, noce, minuty i inne. W ten sposób cały obszar nieba został ozdobiony.

A gdy Adam Światła zapragnął wejść w swe światło, to jest w ósme niebo, nie mógł tego uczynić z powodu nędzy, która zmieszała się z jego światłem. Wtedy stworzył dla siebie ogromny eon, a w nim stworzył sześć eonów i ich ozdoby, liczbą sześć, siedem razy wspanialsze niż niebiosa Chaosu i ich ozdoby.

Wszystkie te eony i ich ozdoby trwają wewnątrz nieskończoności leżącej pomiędzy ósmym niebem a Chaosem pod nim, licząc się razem z wszechświatem należącym do nędzy.

Jeśli chcesz poznać ich strukturę, znajdziesz ją zapisaną w Siódmym Świecie Proroka Hieraliasa.

Stworzenie Człowieka

Zanim Adam Światła wycofał się do wnętrza Chaosu, władze go zauważyły i wyśmiały Pierwotnego Rodzica, ponieważ skłamał im, mówiąc:
„Ja jestem tym, który jest Bogiem. Nikt nie istniał przede mną.”

A gdy do niego podeszli, zapytali:
„Czyż to nie jest ten bóg, który zepsuł nasze dzieło?”

On odpowiedział:
„Tak. Jeśli chcecie, aby nie mógł więcej psuć naszego dzieła, przyjdźcie, stwórzmy człowieka z ziemi, aby nam służył, na obraz naszego ciała i na podobieństwo [113] tej istoty, aby gdy ujrzy swoje (własne) podobieństwo, zakochał się w nim. Wtedy nie będzie już psuł naszego dzieła. Zamiast tego uczynimy sobie sługi z tych, którzy narodzą się ze światła, na cały czas trwania tego eonu.”

To wszystko działo się zgodnie z zamysłem Pistis, aby człowiek ukazał się według jej podobieństwa i aby ich potępił z powodu ich ukształtowanej formy. Ich forma stała się bowiem miejscem więżącym światło.

Władze uzyskały wtedy wiedzę potrzebną do stworzenia człowieka. Sophia Zoe, która mieszka z Sabaothem, przewidziała, co uczynią, i wyśmiała ich decyzję, ponieważ są ślepi. Wbrew własnemu interesowi, w niewiedzy stworzyli człowieka i nie rozumieli, czego się podejmują.

Uprzedziła ich i stworzyła swojego własnego człowieka jako pierwsza. Uczyniła to po to, aby poinformował formę, którą oni ukształtowali, jak ich nienawidzić, i aby w ten sposób uciec od nich.

Nauczyciel został zrodzony w następujący sposób: gdy Sophia pozwoliła, aby kropla światła zstąpiła, spłynęła ona na wodę i natychmiast pojawił się androgyniczny człowiek. Ukształtowała tę kroplę najpierw jako ciało kobiece. Używając tego ciała, następnie ukształtowała je na podobieństwo matki, która ukazała się wcześniej, i dopełniła go w ciągu dwunastu miesięcy.

Powstał androgyniczny człowiek, którego Grecy nazywają Hermafrodyta, a którego matkę Hebrajczycy nazywają Ewa Zoe, to znaczy „nauczycielka życia.” Jej dzieckiem jest istota stworzona, która jest panem. Władze później [114] nazwały go „Bestią”, aby mógł zwodzić istoty, które ukształtowali.

Interpretacja „Bestii” brzmi: Nauczyciel, ponieważ okazał się najprzebieglejszy ze wszystkich bytów.

Ewa

Ewa jest pierwszą dziewicą — tą, która bez męża urodziła swe pierwsze dziecko. Jest tą, która sama sobie była położną, i dlatego mówi się, że powiedziała:

Ja jestem częścią mojej matki,
i ja jestem tą, która jest matką.
Ja jestem żoną,
ja jestem dziewicą.
Ja jestem brzemienną,
ja jestem położną.
Ja jestem tą, która łagodzi bóle porodu.
Mój mąż jest tym, który mnie zrodził,
a ja jestem tą, która jest jego matką.
On jest tym, który jest moim ojcem i moim panem.
On jest tym, który jest moją siłą.
Cokolwiek zechce, mówi to z rozumem.
Jestem w drodze stawania się,
chociaż (już) urodziłam człowieka jako pana.

Te rzeczy zostały objawione z woli Sabaotha i jego Chrystusa duszom, które miały wejść w ukształtowane formy władz. Do nich święty głos powiedział: „Rozmnażajcie się i rozradzajcie, panujcie nad wszystkimi stworzeniami.” Oni jednak zostali pojmani, zgodnie ze swym przeznaczeniem, przez Pierwotnego Rodzica, i w ten sposób zostali zamknięci w więzieniach ukształtowanych form <...> aż do dopełnienia wieku.

Siedmiu Archontów kształtuje Adama

Wtedy Pierwotny Rodzic wypowiedział wobec tych, którzy z nim przebywali, swoją opinię o człowieku. Każdy z nich wrzucił swoje nasienie do środka pępka ziemi.

Od tego dnia siedmiu archontów kształtowało człowieka wraz z jego ciałem, aby przypominał ich (własne) ciało, a jednak jego podobieństwo przypominało człowieka, który im się wcześniej ukazał. Jego formowanie odbywało się część po części, a ich przywódca ukształtował mózg i system nerwowy.

Ukazał się potem jako podobny do tego, który był przed nim. Stał się [115] człowiekiem posiadającym duszę i został nazwany Adamem, to znaczy „Ojcem”, zgodnie z imieniem tego, który istniał przed nim. A gdy skończyli kształtować Adama, porzucili go niczym martwe naczynie, ponieważ przyjął formę jak poroniony płód, pozbawiony ducha wewnątrz.

Gdy najwyższy archont przypomniał sobie słowa Pistis, przestraszył się, aby prawdziwy człowiek nie wszedł w jego ukształtowaną formę i nie stał się jej panem. Dlatego przez czterdzieści dni opuścił swą ukształtowaną formę, która (wtedy) nie miała duszy, i wycofał się, pozostawiając ją.

W czterdziestym dniu Sophia Zoe tchnęła swe tchnienie w Adama, który był bez duszy. Zaczął poruszać się po ziemi, lecz nie mógł wstać wyprostowany.

Następnie, gdy przybyło siedmiu archontów i zobaczyli go, ogarnął ich wielki niepokój. Podeszli do niego i pochwycili go, a on przemówił do tchnienia wewnątrz siebie: „Kim jesteś? I skąd przybyłeś tutaj?”

Ono odpowiedziało: „Przyszedłem z mocy Człowieka, aby zniweczyć wasze dzieło.”
Kiedy to usłyszeli, wysławili go, ponieważ dał im odpoczynek od strachu i lęku, w których trwali.

Nazwali więc ten dzień „Odpoczynkiem”, ponieważ odpoczęli od pracy. A gdy zobaczyli, że Adam potrafi stać wyprostowany, ucieszyli się, wzięli go i umieścili w Raju, a sami wycofali się do swoich niebios.

Ewa daje życie Adamowi

Po dniu odpoczynku Sophia posłała swą córkę Zoe, zwaną Ewą, jako nauczycielkę, aby mogła sprawić, by bezduszy Adam stanął, tak aby ci, których zrodzi, mogli stać się naczyniami światła.

[Gdy] [116] Ewa zobaczyła swego męskiego towarzysza leżącego bezwładnie, ulitowała się nad nim i powiedziała:
„Adamie, żyj! Powstań na ziemi!”

Jej słowo natychmiast się wypełniło, bo Adam, powstawszy, szybko otworzył oczy. Kiedy na nią spojrzał, powiedział:
„Będziesz nazwana Matką Żyjących, ponieważ ty jesteś tą, która dała mi życie.”

Władze i ich aniołowie napastują podobiznę Ewy

Zostało wtedy zgłoszone władzom, że ich ukształtowana forma żyje i powstała, i głęboko się tym zaniepokoili. Wysłali siedmiu archaniołów, aby dowiedzieli się, co zaszło.

Podeszli do Adama. A gdy zobaczyli Ewę rozmawiającą z nim, powiedzieli jeden do drugiego:
„Cóż to za istota, ta świetlista kobieta? Bo jest podobna do tego podobieństwa, które ukazało się nam w świetle. Chodźcie więc, pochwyćmy ją i wrzućmy w nią nasze nasienie, aby gdy zostanie zhańbiona, nie mogła wznieść się do swego światła. Zamiast tego ci, których zrodzi, będą pod naszą władzą. Jednak nie mówmy o tym Adamowi, bo on nie jest jednym z nas. Zamiast tego sprowadźmy na niego głęboki sen i nauczmy go, gdy będzie spał, że ona powstała z jego żebra, aby jego żona była mu posłuszna i aby on panował nad nią.”

Ponieważ była mocą, Ewa wyśmiała ich decyzję. Sprawiła, że mgła zaszła im na oczy, i potajemnie pozostawiła swe podobieństwo przy Adamie.

Sama weszła w drzewo poznania i tam się zatrzymała. Oni zaś gonili ją, a ona objawiła im, że weszła w drzewo i stała się drzewem. Wtedy, ogarnięci wielkim lękiem, ślepi uciekli.

Gdy potem otrząsnęli się z odrętwienia, podeszli do Adama i widząc podobiznę tej kobiety [117] razem z nim, bardzo się zaniepokoili, myśląc, że to prawdziwa Ewa, i postąpili impulsywnie. Podeszli do niej, pochwycili ją i złożyli na niej swe nasienie.

Uczynili to w nieprawości, zmazując ją naturalnymi i plugawymi sposobami, najpierw plugawiąc pieczęć jej głosu[13], który przemówił do nich:
„Co istniało przed wami?”

(W ten sposób) zamierzali zmazać na końcu wieku tych, którzy mogliby wyznać, że narodzili się z prawdziwego Człowieka dzięki wypowiadanemu słowu. A jednak sami pobłądzili, nie wiedząc, że zmazali swoje własne ciało, bo to było podobieństwo, które władze i ich aniołowie splamili wszelkimi sposobami.

Potomstwo Archonta, Władz i ich Aniołów

Najpierw poczęła Abla od pierwszego archonta, a przez siedem władz i ich aniołów miała inne dzieci. Wszystko to działo się zgodnie z zamysłem Pierwotnego Rodzica, aby Pierwotna Matka mogła nosić w sobie wszelkie nasienie, zmieszane i złączone z losem wszechświata i jego struktur. Plan ustanowiony wcześniej przez Sprawiedliwość został uruchomiony wobec Ewy: ukształtowane formy władz stały się miejscami więżącymi światło, aby to światło mogło ich potępić poprzez ich własne ukształtowane formy.

Pierwszy Adam, Adama Światła, został napełniony duchem i ukazał się pierwszego dnia. Drugi Adam został napełniony duszą i ukazał się szóstego dnia, zwany „Afrodyta.” Trzeci Adam jest istotą stworzoną z ziemi, mianowicie człowiekiem Prawa, i ukazał się ósmego dnia, zwanego „Dniem Słońca,” [następującym] [118] po nędznym Dniu Odpoczynku. A potomkowie ziemskiego Adama rozmnożyli się i napełnili ziemię, a spośród nich powstały wszelkie umiejętności techniczne, jakie posiada Adam napełniony duszą. Jednak wszyscy trwali w niewiedzy.

Drzewo Poznania

Pozwól, że powiem dalej: gdy archonci zobaczyli jego oraz istotę żeńską, która z nim mieszkała, błądzących nieświadomie jak zwierzęta, byli niezmiernie zadowoleni.

Kiedy dowiedzieli się, że nieśmiertelny człowiek ich nie zlekceważy, zasmucili się tym, że będą musieli lękać się istoty żeńskiej, która przemieniła się w drzewo. Mówili: „Może to jest prawdziwy człowiek — ta istota, która spuściła na nas mgłę i nauczyła nas, że ta, która została zhańbiona, jest do niego podobna — i wtedy zostaniemy pokonani.”

Wówczas ci siedmiu razem uknuli plany. Niespokojni podeszli do Adama i Ewy, mówiąc mu: „Możesz jeść owoce z każdego drzewa, jakie dla was stworzono w Raju, lecz co do drzewa poznania — zachowaj wstrzemięźliwość i nie jedz z niego. Jeśli zjesz, umrzesz.” Gdy wzbudzili w nich głęboki lęk, wycofali się do swoich władz.

Najsprytniejsze ze wszystkich stworzeń, zwane „Bestią”, podeszło wtedy i ujrzawszy podobieństwo ich matki Ewy, rzekło do niej: „Co powiedział ci Bóg? Czy: ‘Nie jedz z drzewa poznania’?”

Ona powiedziała: „Nie tylko ‘Nie jedz’, ale i ‘Nie dotykaj, abyś nie umarła’.”

A on rzekł do niej: „Nie lękaj się — śmiercią nie umrzesz, bo on wie, że gdy z niego [119] zjesz, twoje myślenie stanie się trzeźwe i będziecie jak bogowie, znając różnicę między złymi a dobrymi ludźmi. W istocie powiedział to z zazdrości, abyś nie jadła.”

Ewa nabrała ufności do słów nauczyciela. Obejrzała drzewo i poznała, że jest piękne i sycące, i spodobało się jej. Wzięła więc z jego owocu i zjadła, dała też swemu mężowi — i on również zjadł. Wtedy otworzył się ich umysł, bo gdy spożyli, zajaśniało nad nimi światło poznania. Gdy okryli się wstydem, poznali, że są nadzy — bez poznania. Otrzeźwieli i uświadomili sobie, że są nadzy; pokochali się wzajemnie. Gdy poznali, że ci, którzy ich ukształtowali, mają postać zwierząt, znienawidzili ich. Stali się w pełni świadomi.

Archonci przeklinają Ewę, Adama i całe stworzenie

Kiedy archonci poznali, że (Adam i Ewa) złamali dane im przykazania, przyszli do Raju i zbliżyli się do Adama i Ewy z trzęsieniem ziemi i wielkimi groźbami, aby zobaczyć skutek swego poparcia. Adam i Ewa zadrżeli gwałtownie i skryli się pod drzewami w Raju. Archonci nie wiedzieli, gdzie są, i rzekli: „Adamie, gdzie jesteś?”

On rzekł: „Oto jestem — z lęku przed wami ukryłem się, będąc zawstydzony.” A oni rzekli do niego w swej niewiedzy: „Kto ci powiedział o wstydzie, którym się okryłeś, jeśli nie zjadłeś z tego drzewa?”

On rzekł: „Kobieta, którą mi dałeś — ona mi dała, i zjadłem.”

Wtedy powiedzieli do niej: [120] „Cóż uczyniłaś?”

Ona odpowiedziała: „To nauczyciel poduszczył — i zjadłam.”

Archonci zwrócili się wtedy do nauczyciela. Od niego ich oczy zamgliły się i nie mogli nic przeciw niemu uczynić. Przeklęli go więc, ponieważ byli bezsilni.

Potem podeszli do kobiety i przeklęli ją oraz jej potomstwo.

Po kobiecie przeklęli Adama, a także ziemię z jego powodu, plony również, i przeklęli wszystko, co stworzyli. Nie mają błogosławieństwa. Dobro nie może być owocem zła.

Od tego dnia władze rzeczywiście poznały, że istnieje coś potężniejszego od nich.

Wiedziały tylko, że ich przykazania nie zostały zachowane. Do świata wprowadzono ogromną zazdrość — wyłącznie z powodu nieśmiertelnego człowieka.

Gdy archonci poznali, że ich Adam zyskał inny rodzaj poznania, chcieli go poddać próbie. Zebrali więc wszelkie zwierzęta udomowione i dzikie bestie ziemi, a także ptaki nieba, i przyprowadzili je przed Adama, aby poznać, jak je nazwie. A gdy je ujrzał, nadał imiona ich stworzeniom.

Zaniepokoili się, że Adam zdaje każdą próbę. Zebrali się i uknuli plany, mówiąc: „Oto Adam! Stał się jak jeden z nas w tym, że zna różnicę między światłem a ciemnością. Może teraz da się oszukać — jak w przypadku drzewa poznania — i nawet zbliży się do drzewa życia, zje z niego i stanie się nieśmiertelny, i będzie panem, i wzgardzi nami oraz całą naszą chwałą. Wtedy potępi nas wraz z naszym wszechświatem. Chodźcie, wypędźmy go [121] z Raju, na ziemię, z której został wzięty, aby odtąd nie mógł poznać niczego przewyższającego to, co my możemy.” I tak wygnali Adama z Raju wraz z jego żoną — a i to nie było dla nich dość. Zamiast tego, przestraszyli się.

Weszli (do Raju, zbliżając się) do drzewa życia i otoczyli je wielkimi, groźnymi istotami — ognistymi, żywymi stworzeniami zwanymi „Cherubinami” — i umieścili pośród nich płomienny miecz, groźnie i nieustannie wirujący, aby nikt z ludzi ziemi nie mógł już nigdy wejść do tego miejsca.

Ponieważ archonci zazdrościli Adamowi, zapragnęli skrócić im długość życia. Nie mogli jednak — z powodu losu ustanowionego od początku — albowiem każdemu przydzielono żywot tysiąca lat, zgodnie z biegiem ciał jaśniejących. Chociaż archonci nie mogli tego dokonać, każdy ze sprawców zła odjął po dziesięć lat, i pełny żywot wyniósł 930 lat; a upływa on w cierpieniu, słabości i złowrogich zamętach — i tak jest od owego dnia aż do dopełnienia wieku.

Sophia Zoe

Gdy więc Sophia Zoe zobaczyła, że archonci ciemności przeklinają jej towarzyszy, rozgniewała się i, wychodząc z pierwszego nieba z pełnią mocy, ścigała tych archontów, wyrzucając ich z [ich] niebios i strącając do świata występku, aby tam mieszkali na ziemi w postaci niegodziwych demonów.

[Wysłała ptaka], [122] który w ich świecie spędzałby swe tysiąc lat w Raju — żywe stworzenie obdarzone duszą, zwane „feniksem”. Umiera on przez samospalenie i ożywa na nowo, aby być świadkiem wyroku wydanego przeciw nim, ponieważ źle traktowali Adama i jego ród — aż do dopełnienia wieku.

Istnieją trzej ludzie — i ich potomstwo — aż do dopełnienia świata: napełnieni duchem, napełnieni duszą oraz ziemscy. Podobnie są trzej feniksy Raju: pierwszy jest nieśmiertelny, drugi żyje 1000 lat, o trzecim zaś napisano w Piśmie Świętym, że zostaje strawiony. Podobnie są też trzy chrzciny: pierwsza duchowa, druga ogniem, trzecia wodą.

Tak jak feniks jest symbolem aniołów, tak jest z egipskim naczyniem na wodę — hydrią — które symbolizuje tych, co schodzą do chrztu prawdziwego człowieka.

Dwa byki w Egipcie mają znaczenie symboliczne[14] — słońce i księżyc — co jest symbolem Sabaotha, ponieważ od dnia, gdy Sophia ukształtowała słońce i księżyc, przypieczętowując swe niebo, aż do końca wieku, otrzymała wszechświat.

A robak zrodzony z feniksa jest także symbolem człowieka, o którym napisano: „Sprawiedliwy zakwitnie jak feniks”[15]; feniks najpierw ukazuje się żywy, potem umiera i powstaje, będąc symbolem tego, co się stanie przy dopełnieniu wieku.

Te potężne symbole ukazały się wyłącznie w Egipcie, nigdzie indziej, aby wskazać [123], że przypomina on Raj Boga.

Siedmiu archontów i ich demoniczni aniołowie

Wróćmy do archontów, o których mówiliśmy wcześniej, aby ich objaśnić.

Gdy siedmiu archontów zostało strąconych z ich niebios na ziemię, ukształtowali sobie licznych demonicznych aniołów, aby im służyli. Ci zaś uczyli ludzi rozmaitych błędów, magii, mikstur, bałwochwalstwa, przelewu krwi, ołtarzy, świątyń, ofiar i libacji dla wszystkich ziemskich demonów — współdziałając z Losem, który powstał z porozumienia bogów niesprawiedliwości i sprawiedliwości. I tak, gdy świat zaistniał, zbłądził, nieustannie pogrążony w zamęcie, ponieważ wszyscy ludzie na ziemi czcili demony od stworzenia aż po dopełnienie (wieku) — zarówno aniołowie sprawiedliwości, jak i ludzie niesprawiedliwości.

W ten sposób świat istnieje w zamieszaniu, niewiedzy i odrętwieniu. Wszyscy zbłądzili — aż do pojawienia się prawdziwego człowieka.

Niech to wystarczy co do tego tematu.

Człowiek Nieśmiertelny

Przejdźmy teraz do rozważenia naszego świata, abyśmy mogli dokładnie dopełnić opisu jego struktury i rządów. Wtedy stanie się jasne, jak wierność wobec niewidzialnego eonu została odnaleziona — objawiając się od stworzenia aż do dopełnienia wieku.

Dochodzi więc do głównych tematów dotyczących człowieka nieśmiertelnego. Omówię istoty, które do niego należą, ukazując, jak to jest, że znajdują się tutaj.

Kiedy powstało mnóstwo ludzi, zrodzonych z [Adama, który] [124] został uczyniony, nawet z materii, a świat stał się już w pełni zaludniony, archonci byli jego panami; to znaczy — utrzymywali go w niewoli poprzez ignorancję. Dlaczego? Z następującej przyczyny: skoro Ojciec nieśmiertelny wiedział, że wśród eonów i ich wszechświata zaistniał brak prawdy, gdy zapragnął unicestwić archontów zatracenia przez stworzenia, które oni ukształtowali, posłał wasze podobieństwa w dół do świata zatracenia, to znaczy — błogosławione małe duchy niewinności. Nie są one obce poznaniu, ponieważ całe poznanie jest złożone w jednym aniele, który im się ukazał. Nie brakuje mu mocy w obecności Ojca, nawet by dawać poznanie. Kiedy pojawiają się w świecie zatracenia, natychmiast ukazują strukturę niezniszczalności jako oskarżenie wobec archontów i ich zastępów.

W ten sposób, gdy błogosławione istoty pojawiły się w formach ukształtowanych przez władze, były im zazdrosne, i z zazdrości władze łączyły swe nasienie z ich, pragnąc je splamić. Nie były w stanie tego uczynić.

Gdy błogosławione istoty ukazały się w formie świetlistej, objawiły się na wiele sposobów i pochodziły z różnych eonów, odsłaniając swe poznanie Kościołowi, który stał się widzialny przez ukształtowane formy zatracenia. Ona[16] została znaleziona jako zawierająca wszelki rodzaj nasienia — z powodu nasienia władz, które zostało z nią połączone.

Zbawiciel uczynił ich wszystkich [(jako) jedność], a ich duchy są wyraźnie wyższe, będąc błogosławionymi [125] i różnorodnie wybranymi, a także pewnymi innymi istotami, które nie mają króla i są przewyższające wszystkie, jakie istniały przed nimi.

Istnieją więc cztery rasy: trzy należące do królów ósmego nieba, a czwarta rasa — bezkrólewska, nawet doskonała, która jest najwyższa ze wszystkich, bo to oni wejdą do Świętego Miejsca swego Ojca i otrzymają odpocznienie wraz ze spokojem, wieczną, niewysłowioną chwałę i nieskończoną radość.

Co więcej, oni są królami wewnątrz królestwa śmierci, ponieważ są nieśmiertelni. Będą oskarżać bogów Chaosu i ich zastępy.

Logos

Najwyższy Logos został posłany wyłącznie z tego powodu: aby ogłosił to, co nieznane. Powiedział:
„Nie ma nic ukrytego, co nie zostanie objawione, i to, co nieznane, będzie poznane.”

Zostali więc posłani, aby uczynić znanym to, co ukryte — nawet siedmiu władz Chaosu oraz ich bezbożność — i w ten sposób zostali skazani na śmierć.

Kiedy wszyscy doskonali pojawili się w formach ukształtowanych przez archontów i gdy objawili prawdę bez porównania, upokorzyli całą mądrość bogów, a ich los okazał się oskarżeniem. Ich zastępy zwiędły. Ich panowanie się rozpadło. Ich zamysł stał się niczym, wraz z ich chwałą.

Dopełnienie wieku

Przed dopełnieniem wieku całe miejsce zadrży od głośnego grzmotu. Archonci wtedy zasmucą się z powodu [lęku przed] ich (nadchodzącą) [126] śmiercią. Aniołowie będą lamentować nad ich ludzkością, a demony zapłaczą nad ich porami, a ich ludzkość jęknie i zakrzyczy z powodu nadchodzącej śmierci.

Wtedy wiek się rozpocznie i będą zaniepokojeni. Ich królowie upiją się ognistym mieczem i będą prowadzić wojnę przeciw sobie nawzajem, sprawiając, że ziemia upije się krwią, a morza zostaną wzburzone przez te wojny. Słońce się zaćmi, a księżyc straci swe światło. Gwiazdy nieba przestaną podążać swymi torami. Z wielkiego zastępu, który jest ponad każdym zastępem Chaosu, skąd znajduje się sklepienie Niewiasty, wyjdzie potężny grzmot.

Po dokonaniu pierwszego stworzenia, ona odłoży mądre światło rozumu i przyodzieje się w nierozumny gniew.

Następnie będzie ścigać bogów Chaosu, których stworzyła wraz z Pierwotnym Rodzicem. Strąci ich w Otchłań. Zostaną unicestwieni za swoją nieprawość, bo staną się jak wulkany i pożrą się nawzajem, aż zostaną zniszczeni przez moc[17] Pierwotnego Rodzica.

Po zniszczeniu ich obróci się przeciw sobie, aż zniszczy samego siebie, tak że nie będzie już istniał. A ich niebiosa runą jedne na drugie i ich zastępy zostaną pochłonięte przez ogień. Ich eony zostaną obalone, a jego niebo runie i rozpadnie się na dwie części. Jego [gwiazdy . . .] spadną na ziemię, [a ziemia nie będzie w stanie] ich znieść. Spadną do Otchłani, a Otchłań zostanie obalona. Światło [zwycięży] ciemność i unicestwi ją. Stanie się [127] jak coś, co nigdy nie istniało. Początek ciemności się rozproszy, a ułomność zostanie wyrwana z korzeniami, strącona w ciemność. Światło powróci ku swemu korzeniowi, a ukaże się chwała Nienarodzonego. Ona wypełni każdy eon, gdy proroctwa i pisma królów zostaną objawione i spełnione przez tych, którzy są zwani doskonałymi.

Ci natomiast, którzy nie stali się doskonałymi w Nienarodzonym Ojcu, otrzymają swą chwałę w swoich eonach i w królestwach nieśmiertelnych, ale nigdy nie wejdą do eonu bezkrólewskiego, ponieważ każdy musi udać się do miejsca, z którego przyszedł. Każdy przez swe czyny i swe poznanie objawi swą (własną) naturę.


Przypisy

[1] Tzn. Yao.
[2] Pronoia, czyli Przedmyśl.
[3] „Służyć” lub „czcić.”
[4] „On”, tzn. Sabaoth.
[5] „Stoi nad”, być może w sensie „zagraża.”
[6] „On”, tzn. Śmierć.
[7] Brak potrzeby emendacji w tym miejscu.
[8] Himireris, por. gr. Himeros.
[9] „Wewnątrz” lub „pośród.”
[10] „Pierwotna rozkosz” — sformułowanie z przekładu Bethge/Layton.
[11] Por. Ez 28:14.
[12] Parafraza targumiczna różnych wersetów z Rdz 2–3.
[13] „Pieczęć jej głosu” — najpewniej odnosi się do jej ust.
[14] „Znaczenie symboliczne”, dosł. „misterium.”
[15] LXX/OG Ps 91:13.
[16] „Ona”, tzn. Kościół.
[17] „Moc”, dosł. „ręka.”

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy to polub go na Facebooku, Tweetuj lub udostępnij na innych stronach.

  • Kliknięć: 1330